6 tygodni zostało
18 treningów
160 kilometrów
a 18 maja 42,195 km, run or die trying :)
by the way...
o bieganiu, o gotowaniu, o nauce życia ze sobą i z innymi, o zmianie i o akceptacji stanu rzeczy...
wtorek, 8 kwietnia 2014
wtorek, 18 marca 2014
czwartek, 13 marca 2014
środa, 5 marca 2014
ciężko idzie
trenowanie idzie mi ciężko, a to czasu brak, a to chęci i to zmęczenie :(
mniej więcej to realizuję plan, mniej niż więcej!!!
niedziela 12 km, wtorek opuszczone, w czwartek też tak się zapowiada ( chcę chociaż 5 km zrobić)
bo w niedzielę już 15 km mnie czeka :)
mniej więcej to realizuję plan, mniej niż więcej!!!
niedziela 12 km, wtorek opuszczone, w czwartek też tak się zapowiada ( chcę chociaż 5 km zrobić)
bo w niedzielę już 15 km mnie czeka :)
sobota, 15 lutego 2014
Sama
Sama wymyśliłaś tą poprawkę?
Tak...
Dobra:)
Córka mnie doceniła :)
Taka potrawka wegańska z soczewicy, sama pycha !!! :-)
Na oliwie udusić marchew, seler naciowy i paprykę chili, z różnymi przyprawami co kto lubi, ja dałam sól, pieprz, garise masale, oregano, pieprz.
Soczewicę zieloną ugotowałam w międzyczasie.
Dodałam do warzyw, potem jeszcze dusiłam wszystko w sosie pomidorowym, na koniec dodałam pół puszki mleka kokosowego.
Mniam mniam :D
wtorek, 11 lutego 2014
piątek, 7 lutego 2014
100 dni
za 100 dni maraton...
brzmi strasznie, 4 miesiące brzmią lepiej.
aaaaa do biegania!!! a tu znów coś przeszkadza !!! ach
brzmi strasznie, 4 miesiące brzmią lepiej.
aaaaa do biegania!!! a tu znów coś przeszkadza !!! ach
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)