wtorek, 8 kwietnia 2014

6

6 tygodni zostało
18 treningów
160 kilometrów

a 18 maja 42,195 km, run or die trying :)

czwartek, 13 marca 2014

było 14 km wolno- w niedzielę
wczoraj 5 km szybko - z próbą biegu na boso :)
jutro 6 km - szybko
niedziela musi by 16-17 km i WOLNO! byle dłużej w trasie.

bolą mnie stawy biodrowe bo długim biegu i mam objawy grypopodobne, już tylko 1 dzień! Więc to postęp.

środa, 5 marca 2014

ciężko idzie

trenowanie idzie mi ciężko, a to czasu brak, a to chęci i to zmęczenie :(

mniej więcej to realizuję plan, mniej niż więcej!!!

niedziela 12 km, wtorek opuszczone, w czwartek też tak się zapowiada ( chcę chociaż 5 km zrobić)
bo w niedzielę już 15 km mnie czeka :)


sobota, 15 lutego 2014

Sama

Sama wymyśliłaś tą poprawkę?
Tak...
Dobra:)

Córka mnie doceniła :)

Taka potrawka wegańska z soczewicy, sama pycha !!! :-)

Na oliwie udusić marchew, seler naciowy i paprykę chili, z różnymi przyprawami co kto lubi, ja dałam sól, pieprz, garise masale, oregano, pieprz.
Soczewicę zieloną ugotowałam w międzyczasie.
Dodałam do warzyw, potem jeszcze dusiłam wszystko w sosie pomidorowym, na koniec dodałam pół puszki mleka kokosowego.

Mniam mniam :D

wtorek, 11 lutego 2014

Plan się realizuje. Źle napisane, ja realizuję.
Na razie powoli, ospale.
Ale moja głowa już wie,  że trzeba!!!

Najbardziej się boje długich wybiegań weekendowych. A przyjdą, przyjdą, naprawdę długie

piątek, 7 lutego 2014

100 dni

za 100 dni maraton...

brzmi strasznie, 4 miesiące brzmią lepiej.
aaaaa do biegania!!! a tu znów coś przeszkadza !!! ach