środa, 26 czerwca 2013

nowy

zapisana na półmaraton... 3 miesiące czasu, dystans mnie przeraża.

plan zakłada wiele, czasem myślę, że za wiele. A to tylko brak komfortu, wymówka, strach i że boli. A boli jak diabli. Skopana kostka i bóle w nogach takie, że spać nie mogę.

Plan treningów to ciekawa rzecz. Biegam 4x w tygodniu. wtorek, czwartek, sobota, niedziela.
3 pierwsze dni dystans na razie 5 potem 10 km, niedziela 10-20 km (teraz 12).
zdycham po każdym treningu ale w niedziele i tak pobiegnę tą dychę, myślałam że nie dam rady bo po sobocie wszystko boli a jednak jest plan to nogi biegną.

Po tej niedzieli chciałam pieprznąć całym tym bieganiem. Myślę, że tego nie zrobię.



poniedziałek, 17 czerwca 2013

tak tak tak
przebiegłam, przywiozłam medal

bolą mięśnie, stawy... nie szkodzi
uczucie warte ceny

w czasie biegu ani chwili niepewności, ani jednej myśli aby się zatrzymać.
dobrze się spisałam :)
czas na nowy cel biegowy, półmaraton jesienią??

piątek, 14 czerwca 2013

jutro start, yeeee yeeee

excited !!!!
na urodziny lubego dziś pyszny tort będzie... no jeszcze czeka na spróbowanie, więc nie mam pewności hihi ale oblizywanie palców przy robieniu go wyszło pomyślnie, więc ma świetne rokowania :)

a i obiad wymyślam dobry... rukola, czosnek, pomidory, oliwa i słonecznik prażony oraz razowe spaghetti ...brzmi bosko !!!!

środa, 12 czerwca 2013

3

Trzy dni do startu. Mam zamiar przywieźć medal.
Mam czas wyczyścić głowę i napełnić serce. Bo tylko serce może pokierować ciałem.
Mam to sprawdzone.

sobota, 8 czerwca 2013

czwartek, 6 czerwca 2013

a dziś taki znalazłam przepis na blogu "kwestia smaku"

placki jogurtowe z truskawkami


• 250 g jogurtu greckiego lub naturalnego
• 2 duże jajka
• 2 łyżki oleju roślinnego lub roztopionego masła
• 2 - 3 łyżki cukru
• 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• mała szczypta soli
• kilka truskawek

  • W misce wymieszać lub zmiksować jogurt z jajkami i 2 łyżkami oleju, dodać cukier, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą. Wymieszać lub zmiksować do połączenia się składników w gładką i jednolitą masę.
  • Rozgrzać patelnii nakładać po 1 pełnej łyżce ciasta na jednego placka zachowując odstępy . Placki smażyć na niezbyt dużym ogniu, do czasu aż urosną i będą ładnie zrumienione (około 2,5 minuty).
  • Gdy placki podrosną  włożyć w każdego placka po 2 grubsze plasterki truskawki.
  • Przewrócić placki na drugą stronę i smażyć do zrumienienia

pyszne były. mniam :)

środa, 5 czerwca 2013

leje. deszcze wszechobecny deszcz.
las paruje. kałuże są duże :)
będę biegać dziś na bieżni. start za 10 dni.

w sobotę ostatni długi bieg przed startem.
dziś pobiegnę 6 ale pod górkę ustawię bieżnię.

nogi bolą. jednak mąż mówi, że jeśli ma być progres to bolą.

martwi mnie samopoczucie psychiczne przed pierwszym startem.
już przebiegłam taki dystans jak na zawodach i to był mój najlepszy bieg. najszybszy.
a jednak stresik jest.