o bieganiu, o gotowaniu, o nauce życia ze sobą i z innymi, o zmianie i o akceptacji stanu rzeczy...
środa, 8 maja 2013
Do startu zostało 5,5 tygodnia. Trenuję zawzięcie od 2,5 tyg, wiem że robię duże postępy.
Nie opuszczam treningów mimo że boli, a może właśnie dlatego.
Czuję swoje ciało :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz