o bieganiu, o gotowaniu, o nauce życia ze sobą i z innymi, o zmianie i o akceptacji stanu rzeczy...
środa, 22 maja 2013
No to mam jak chciałam... czuć. Wszystko czuć, czy dobre to czy negatywne emocje.
I czuję. Wbijają w otchłań. W ciemność. To i ciało się buntuje.
Niech boli.
Niech płacze i krzyczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz